Trzy krainy logo

Gwara

Na szczególną uwagę zasługuje archaizm gwarowy, który zachował się m. in. w miejscowości Kacwin, można go usłyszeć w słowach: siba (szyba), rozicka (różyczka), zito (żyto), cisto (czysto), kosik (koszyk), siscy (wszyscy).

Najbardziej wyróżniającą fonetyczną cechą spiską jest zamiana końcowego -ch na -f, mówi się w nogaf (nogach), daf (dach), grof (groch), chodziyłef po wysokif goraf (chodziłem po wysokich górach). Warto tu podkreślić, że w miejscowościach sąsiadujących z Podhalem (Jurgów, Rzepiska, Czarna Góra) zanika końcówka -f  i w jej miejsce pojawia się końcówka -k byłaf -byłak (byłam). Ze spiskich właściwości morfologicznych na osobne podkreślenie zasługuje końcówka -my, -me dla pierwszej osoby liczby mnogiej czasu teraźniejszego. W Niedzicy podobnie jak i w dialekcie mazurskim występuje zanik kategorii rodzajów: "idyme", "jadyme"(idziemy, jedziemy). W sąsiedniej miejscowości Kacwin oddalonej o trzy kilometry nie ma tego zjawiska: "idymy", "jadymy".

Przynależność państwowa do Węgier pozostawiła widoczny ślad w postaci madziaryzmów: lawor - miednica (węg. láwor); galer -kołnierz ( węg. galler); kiefa -szczotka do podłogi. (węg. kefe oznacza każdą szczotkę). Gwara spiska posiada też germanizmy. Przybywali na te tereny rzemieślnicy narodowości niemieckiej, którzy pozostawili sporo słów dotyczących murarstwa i narzędzi budowlanych: hantlagier - pomocnik murarza ( niem. der Handlanger), waserwoga - poziomica budowlana ( niem. die Wasserwaage), śtok - dom piętrowy, piętro ( niem. der Stock). Także liczne kontakty handlowe z zamożnymi miasteczekami środkowego i dolnego Spisza wpływały na przenikanie germanizmów.  Ludność nabywała fabryczne materiały oraz ozdoby do ubrań, kupowano lepsze naczynia i urządzenia, wraz z nabytym towarem pojawiały się nowe określenia, które z czasem na trwałe weszły w użycie przez mieszkańców Spisza: biglajz - żelazko (niem. das Bügeleisen), śtikieraj - ozdobna, bawełniana koronka (niem. die Stickerei), śtof - cienka wełenka na ubrania (niem. der Stoff),  śnuptylka -chusteczka do nosa(niem. das Schnupftuch), holstuf - szalik(niem. das Halstuch).

W spiskiej gwarze można usłyszeć też wyrazy pochodzące z języka słowackiego: cisło - numer, topanki - obuwie, sandały, naozoj - naprawdę, cudok - dziwak . Pochodzenie słowakizmów  bierze początek z okresu madziaryzacji (II poł. XIX w. i pocz. XX w.). Jesteśmy świadkami jak archaiczne słownictwo zanika, coraz rzadziej jest stosowane przez młode pokolenie. W miejsce "starych" słów wchodzą n owe wyrazy. Do lamusa przeszły już takie  określenia jak: "popka" -lalka, "bicygiel"- rower, "sierblik"- nocnik,  "pularysek"- portfel, "kociar" - wózek dziecięcy.

Back to Top